BOGNA LEWTAK-BACZYŃSKA
WELLTRADE JANUSZ BACZYŃSKI

Sprzedaż wysyłkowa albumów CD z utworami z repertuaru Edith Piaf, z wielką poezją polską, z rep. patriotycznym i in.
Sprzedaż autorskich publikacji, poezji, książek i prac artystycznych - obrazów, szkiców i grafik.

GALERIA AUTORSKA I TEATR WELL ART BOGNY LEWTAK-BACZYŃSKIEJ



Polski Związek Piłki Nożnej – brak blasku w zachowaniu – wielkie lekceważenie kibiców.

Bogna Lewtak-Baczyńska Warszawa, 24.10.2016 r.

Wyobraźcie sobie Państwo, jak cieszyliśmy się z postawy i osiagnięć polskich piłkarzy na ostatnich Mistrzostwach we Francji. Po Mistrzostwach Euro 2016 ekipa polskich piłkarzy wraz z trenerami wracała samolotem do Polski. Pojechaliśmy z rodziną witać ją na lotnisku. Były tłumy ludzi i tłumy ochroniarzy. Wzięłam ponad 30 swoich dwupłytowym albumów CD z repertuarem Edith Piaf w moim tłumaczeniu i wykonaniu, z których jeden z egzemplarzy znajduje się nawet w Muzeum w Paryżu - w prezencie dla całej ekipy. Niestety ochroniarze nie dopuszczali nas do drużyny sugerując, że nawet w albumie CD może być materiał wybuchowy i radząc abyśmy przesłali nasz dar dla drużyny do PZPN. Udało się nam nawet dobiec do samego Prezesa Bońka, ale widocznie nasz wygląd nie budził zaufania, bo Prezes kazał kierowcy szybko zamknąć szybę samochodu i odjechać.

W lipcu 2016 zadzwoniłam za poradą ochrony z lotniska i mojej rodziny do Polskiego Związku Piłki Nożnej pytając się jak mogę doręczyć moje albumy CD, jakby nie było jednej z laureatek Międzynarodowego Konkursu Piosenki Francuskiej o Grand Prix Edith Piaf 2015, od zespołu mojej Galerii-Teatru – w podzięce i w darze dla całej ekipy piłkarskiej wraz z trenerami. W PZPN poinformowano mnie na jaki adres mam wysłać swą przesyłkę i zapewniono, że nic w PZPN nie ginie i na pewno PZPN dostarczy moje płyty muzyczne od mojej Galerii-Teatru piłkarzom. W końcu lipca 2016 r. przygotowałam przesyłkę z ok.32 albumów (każdy po 2 CD) – 30 z repertuarem Edith Piaf i 2 z reoertuarem m.in. Ewy Demarczyk i Anny German, wszystkie w moim wykonaniu i mojego teatralnego zespołu. Do przesyłki wartej okolo 800 zł przygotowałam piękny gratulacyjny list do ekipy piłkarzy i trenerów. List przesłałam również do PZPN w emailu i poinformowałam PZPN o wysłaniu do PZPN mojej paczki, prosząc o potwierdzenie, że moje albumy muzyczne zostały wręczone w imieniu moim, mojej rodziny i mojej Galerii-Teatru – piłkarzom i trenerom. Po kilku dniach wróciło do mnie potwierdzenie odbioru z PZPN, paczka więc dotarła. W świecie, w którym panują dobre obyczaje, znana firma chociażby grzecznościowo dziękuje za gratulacje i prezenty, a przede wszystkim informuje, że prezent został przekazany – w tym wypadku – naszej drużynie piłkarskiej. Po około miesiącu zdziwiona milczeniem PZPN zaczęłam dzwonić do PZPN. Nie jest tam łatwo się dodzwonić. Czeka się przy telefonie nieraz prawie godzinę. Dzwoniłam do PZPN wielokrotnie, do wielu działów. Nikt nic nie wiedział o mojej wartościowej paczce z kilkudziesiecioma albumami muzycznymi dla piłkarzy. Przesuwano mnie od działu do działu. Miano do mnie oddzwonić, co w ogóle nie nastąpiło. Wreszcie napisałam email do rzecznika prasowego PZPN. W ogóle mi nie odpowiedział. Z podobnym lekceważeniem doprawdy rzadko się człowiek spotyka i w moim odczuciu jest ono kompromitacją dla reprezentujących Związek Piłki Nożnej ludzi. Jak widać ktoś zawłaszczył moją paczkę. Straciłam w ten sposób dużą część nakladu moich niedawno wydanych za ostatnie oszczędności albumów CD, piłkarze nie dostali mojego prezentu, a PZPN nie liczy się zupełnie ze swoimi fanami i kibicami.