BOGNA LEWTAK-BACZYŃSKA
WELLTRADE JANUSZ BACZYŃSKI

Sprzedaż wysyłkowa albumów CD z utworami z repertuaru Edith Piaf, z wielką poezją polską, z rep. patriotycznym i in.
Sprzedaż autorskich publikacji, poezji, książek i prac artystycznych - obrazów, szkiców i grafik.

GALERIA AUTORSKA I TEATR WELL ART BOGNY LEWTAK-BACZYŃSKIEJ



NEGATYWNA ODPOWIEDŹ SEJMU RP W SPRAWIE ŚWIĘTA NARODOWEGO POWSTANIA WARSZAWSKIEGO Z DNIEM WOLNYM OD PRACY W DNIU 1 SIERPNIA

Od 2000 r. Bogna Lewtak-Baczyńska jest pomysłodawczynią Święta Narodowego Powstania Warszawskiego (i innych zrywów niepodległościowych) w dniu 01 sierpnia, z dniem wolnym od pracy. Od 2001 r. do chwili obecnej Bogna Lewtak-Baczyńska wraz ze swoją rodziną - Mamą kombatantką Teresą Lewtak-Stattler z d.Szuch (zm.2009), mężem Januszem i córkami Mają i Dagny (które w międzyczasie ukończyły szkoły, a potem studia) - zbierała podpisy na rzecz w/w Święta Narodowego Powstania Warszawskiego na Powązkach Wojskowych w Warszawie i w swojej Galerii-Teatrze.

W sprawie w/w Święta Narodowego Bogna Lewtak-Baczyńska napisała od 2001 r. ok.150 pism do poslów, notabli, prezydentów, senatorów, etc. Na tyle wysyłanych przez lata pism Bogna Lewtak-Baczyńska otrzymala tylko ok.4 odpowiedzi. Tylko nieliczne osoby odważyły się w prasie polskiej podać informację o zbiórce podpisów na rzecz powyższego Święta Narodowego mającego upamiętnić martyrologię i bohaterstwo Polaków, a przez to raz na zawsze przeciąć tworzone na świecie oburzające klamstwa, sugerujące, że nie byliśmy ofiarami II wojny światowej, a jej agresorami. Na ogół wszystkie informacje o zbieraniu podpisów pod powyższe Święto były usuwane z mediów.

W 2002 r. przyjął na rozmowę w sprawie Święta Narodowego Powstania Warszawskiego Bognę Lewtak-Baczyńską i Janusza Baczyńskiego, bardzo elegancko, ówczesny Prezydent Miasta St.Warszawy Lech Kaczyński. Przemawiając publicznie na Radzie M.St. Warszawy Bogna Lewtak-Baczyńska przepowiedziała, że jeżeli Prezydent M.St.Warszawy Lech Kaczyński zajmie się utworzeniem Święta Narodowego Powstania Warszawskiego zostanie Prezydentem Polski. Tak się stało. Po dwóch latach powstało Muzeum Powstania Warszawskiego.

Bogna Lewtak-Baczyńska nadal walczyła o utworzenie Święta Narodowego Powstania Warszawskiego z dniem wolnym od pracy. Wysyłała kolejne pisma, prowadziła kolejne rozmowy. Usiłowała znaleźć 15 posłów, którzy przedstawią powyższą sprawę w Sejmie RP. Głównie (i po raz kolejny w 2009 r.) zwracała się do ok. 30 posłów PiS. Popieral jej dzialania śp. poseł Artur Górski. Na jej apel odpowiedział jej tylko jeden poseł - tuż przed swą tragiczną śmiercią - śp. Zbigniew Wassermann. W tym też roku 2009 utworzono Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. Bognie Lewtak-Baczyńskiej nie udało się znaleźć 15 posłów patriotów. Potem była katastrofa smoleńska.

Bogna Lewtak-Baczyńska wraz z rodziną zbiera podpisy na Święto Narodowe Powstania Warszawskiego z dniem wolnym od pracy już od 18 lat.

W 2016 roku wysłała kolejne pismo wraz z ok.5000 tysiącami podpisów do Pana Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Przez rok nie otrzymywała żadnej odpowiedzi. Po wielu monitach z jej strony, otrzymala zdawkową, nic nie znaczącą odpowiedź.

W 2018 r. Bogna Lewtak-Baczyńska złożyła w sprawie Święta Narodowego Powstania Warszawskiego - Petycję do Sejmu RP, którą Sejm, w jej odczuciu, pretekstowo odrzucił, bez jej rozpatrywania.

Bogna Lewtak-Baczyńska najęła więc w 2018 r. prawnika aby tak sformułował Petycję, aby Sejm RP musial ją rozpatrzeć. Właśnie niedawno Bogna Lewtak-Baczyńska otrzymała kolejną mocno rozczarowującą odpowiedź z Sejmu RP (w załączeniu). Sejm RP rozpatrzył jej Petycję w sprawie utworzenia Święta Narodowego Powstania Warszawskiego w dniu 1 sierpnia - NEGATYWNIE.

Podobne odpowiedzi jak powyższa otrzymywaliśmy za czasów SLD i kolejnych opcji. Argumenty jakie były wówczas podawane to te : że nie można utworzyć dnia wolnego od pracy na rzecz Święta Narodowego Powstania Warszawskiego, gdyż zbyt wiele by to kosztowało polską gospodarkę i że mamy za dużo świąt, że nazwa święta jest za długa, etc. Są to oczywiście nie przekonywujące i pretekstowe, a nawet nieprawdziwe argumenty.

Jest wiele państw, które mają więcej świąt niż Polska. W chwili obecnej w Polsce jest tyle różnych dni pamięci, że Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego nie wypełnia roli jaką miałoby Święto Narodowe Powstania Warszawskiego z dniem wolnym od pracy.

Przez 18 lat uzyskujemy podobne, zdawkowe, nonszalanckie odpowiedzi, a w międzyczasie utworzono na nowo Święto Trzech Króli z dniem wolnym od pracy, pomimo argumentu o polskiej gospodarce, co oczywiście nas cieszy. Ostatnio również proponowano ponownie utworzenie święta narodowego w dniu 04 czerwca jako obchodów powstania nowej Polski. A przecież to co się działo w Polsce po przewrocie - cenzura, szykany wobec wielu ludzi i środowisk - nie pozwala świętować tej daty jako sukcesu. Ustawiły się w Polsce materialnie i politycznie tylko te środowiska, które się "dogadały" przy okrągłym stole, reszta narodu była i pozostała w sytuacji takiej jaka byla poprzednio.

Czy w ogóle można porównywać propozycję święta w dniu 04 czerwca do hekatomby i wysiłku, zrywu, bohaterstwa, ofiar wojennych i cywilnych Powstania Warszawskiego, które było wyczynem wszystkich środowisk polskich w imieniu całej Polski i które z powodu zdrady aliantów (co dało nam potem zniewoloną przez kilkadziesiąt lat Polskę) spowodowało tak nieprawdopodobną ilość ofiar ?!

W naszym obywatelskim odczuciu nic nie stoi na przeszkodzie aby bronić honoru Polski i polskiej martyrologii poprzez utworzenie powyżej proponowanego Święta Narodowego Powstania Warszawskiego, państwowego z II wojny światowej, z dniem wolnym od pracy. Trzeba tylko naprawdę chcieć, być i czuć się polskim patriotą.

Pierwsze podpisy pod proponowanym powyżej Świętem w 2001 r. złożyli : ksiądz kapelan Rodzin Katyńskich i Ojca Świętego Jana Pawła II - śp. ksiądz Zdzisław Peszkowski, oprócz tego kombatanci AK z "Zośki" i "Parasola", pierwowzór Kolumba - śp.kombatant Stanisław Likiernik, aktorka Alina Janowska i wielu innych.

Ale jak widać nikt nas - społeczeństwa, naszych bohaterów, naszych bolesnych ofiar - tak dogłębnie nie szanuje i nie kocha, jak my - spoleczeństwo polskie, mimo, że tę miłość do polskich bohaterów i szacunek do nich głoszą kolejne rządzące opcje.